Zawsze poświęcałam posty osobom znanym, lecz także bliskim mojemu sercu, które od nas odeszły. Często były to osoby u schyłku życia, których śmierć była bolesna, lecz jakby sprawiedliwa i naturalna.
Ale ta wiadomość uderzyła we mnie niespodziewanie i na pewno nie byłam na to przygotowana i na pewno się tego nie spodziewałam.
Zmarł Grzegorz Miecugow. I pomyśleć, że nie poczułam, by Ziemia na chwilę się zatrzymała, lub by z tego powodu wystąpiło trzęsienie Ziemi...A powinno. Wobec takiej śmierci pozostaje tylko milczenie...
…I tak nie mogę nic mówić...To nie możliwe...Dziś nic już nie jest ważne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz